Tabula rasa

Czysta tablica. To łacińskie pojęcie nie musi się odnosić tylko w perspektywie naszego całego życia, ale jeśli chcesz, takim powiedzeniem możesz równie dobrze rozpocząć poniedziałek 😉

Są takie etapy w życiu, które chcemy zakończyć i jak najszybciej rozpocząć od nowa. Może to być nowy rok, nowy miesiąc, poniedziałek, a może kolejny dzień? W końcu jeśli dzisiaj polegniesz z jakimś zadaniem spokojnie możesz zacząć jutro od nowa i powiedzieć sobie: dzisiaj jest nowy dzień, nowe możliwości, uda mi się!

Ja na przykład uwielbiam kończyć, a tym samym zaczynać pewne etapy w ten sposób.

  • Piszę sobie listę To-do na dany dzień, tydzień
  • to jest baaardzo ważny element – sprzątam cały pokój, mieszkanie myje okna, szafki, półki, wyrzucam zbędne rzeczy.
  • robię porządek z ciuchami (po co mi ta bluzka, w której nie byłam już od roku?!)
  • piszę listę rzeczy, których potrzebuje (ubrania, kosmetyki, i inne)
  • robię sobie domowy manicure, pedicure – ogólnie SPA
  • a teraz najlepsze – siadam na krześle i rozkoszuje się widokiem wokół mnie i sobą też 😉 Wszystko pięknie pachnie, jest czysto (w końcu umyłam te 4 kubki co tu stały od 3 dni) mam przed sobą odhaczoną listę, no może czegoś tam brakuje – jesteśmy tylko ludźmi. Myślę sobie, tak mógłby wyglądać każdy dzień i wiecie co? Wbrew pozorom może! Oczywiście ja sama wciąż i wciąż nad tym pracuje…i wiem też, że jak jeden kubek stoi na półce to nic złego, i okien wcale nie myje co miesiąc, a góra 4 razy do roku, i góra ubrań wypranych na krześle może jeszcze poleżeć jeden dzień (zaleta jest taka, że ta góra ubrań przynajmniej jest czysta więc połowę roboty mamy z głowy)

IMG_0119

Zastanawiasz się co by tu zrobić, żeby ogarnąć swoje życie, poczuć się lepiej, może już masz jakiś plan i wracasz szczęśliwa do domu, a tu SYF!!! No i jak się czujesz? Sterta naczyń z przed dwóch dni, podłoga się w kuchni klei, no dobra bez przesady, ale już nie jest taka błyszcząca jak 2 tygodnie temu po myciu, w dodatku ta sterta prania na krześle w pokoju…

Kiedyś nie chciało mi się myć naczyń wieczorem, nie było ich jakoś dużo, ale chłopak mówi umyj sobie teraz, a nie będziesz musiała jutro rano (zdanie na miarę odkrycia Ameryki), byłam zmęczona…,ale umyłam. Jakie było moje szczęście rano jak mogłam sobie dłużej pić herbatę bez myśli o tym, że trzeba te naczynia ogarnąć! Pewnie ktoś powie, aaa bo Ty tylko chodzisz do szkoły/ pracujesz, w sumie to Ty nie masz żadnych obowiązków, żadnych dzieci. A przepraszam bardzo, a czy jak małe dziecko narobi w pieluszkę, jego mama odkłada to na jutro? Nie, przebiera dziecko odrazu. To jest prawie jak gramatyka, analogicznie do przykładu mama, pieluszka, dziecko wpisz swój odpowiednik.

Jeśli dziecko nabrudzi do pieluszki, to zmieniam(sprzątam) od razu. = Jeśli pranie się wypierze, to wieszam je odrazu. –> PROSTE 😀

I co wy na to?