Postanowienia noworoczne!

Może się komuś wydawać, że jakoś za wcześnie ten wpis, ale moim zdaniem nigdy nie jest za wcześnie, żeby planować!Dzisiaj jest już ostatni dzień października, a ja skrupulatnie przygotowuje się do nowego roku. Mój pomysł zrodził się miedzy innymi dlatego, że moje ostatnie postanowienia noworoczne spisałam w maju :D, bo stwierdziłam zresztą, że lepiej późno niż wcale. No i w sumie miałam w tym trochę racji, bo moja organizacja posuwa się jednak do przodu skoro postanowiłam przygotować się powoli na nadejście kolejnego roku już w październiku.


Na mojej liście postanowień znajdują się standardowe punkty takie jak: ćwiczyć regularnie (a przynajmniej bardziej regularnie niż w tym roku), blogować, oszczędzać, ale i takie nowości jak zapuścić włosy (w tym roku pozbywałam się pozostałości po farbie i udało mi się to, ale właśnie przez to mam włosy krótkie jak nigdy), znaleźć super pracę (najlepiej taką, która przy okazji zaliczy mi praktyki studenckie), zdobyć stypendium, pozbyć się niepotrzebnych rzeczy i być bardzo szczęśliwą! I to ostatnie jest chyba tak naprawdę  najważniejsze + zdrowie oczywiście.


Ja już od dzisiaj zabieram się do roboty, włączam muzykę, biorę się za sprzątanie, a później zobaczymy co dalej 🙂

A Wy już gotowi na nadejście Nowego Roku?

  • Ja mam tyle planowania na każdy kolejny tydzień, że zupełnie nie mam pojęcia co zdarzy się np. za 3 tygodnie, nie mogłabym więc już planować nowego roku, aczkolwiek pewnie się za to prędzej czy później wezmę 😀 Powodzenia <3

    • To musisz mieć bardzo szalone życie 😄 ja jedyne co muszę koniecznie wpisać w kalendarz to: 1 nie jeść tyle czekolady i 2 poćwiczyć 😝